"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Sobota, 15 grudnia 2018 r.
Imieniny obchodzą: Nina, Celina, Walerian
 
Najważniejszy dla Związku jest pracownik
[ 0000-00-00 ]
Powiedziała „Wolnej Drodze” Barbara Miszczuk, Przewodnicząca Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” przy PKP S.A.

Zostałaś członkiem Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, czego Ci gratuluję. Zapewne masz jakieś plany w związku z obecnością w tym gremium.

Podstawowym zadaniem będzie praca na rzecz członków Związku. Konkretnie jaka? Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż w dużej mierze będzie to zależało od problemów, które pojawią się w kadencji 2018-2023. Na pewno nigdy nie zaprzestanę wykonywania pracy nad poprawą sytuacji finansowej pracowników i ich rodzin tak, aby dochodzenie do wyrównywania płac pomiędzy starymi krajami UE a Polską nie trwało ok. 50 lat tak, jak podała to ostatnio prasa (dochodzenie do wynagrodzeń niemieckich).
Ponadto, jako członek komisji statutowej będę dążyła do zmian w statucie, a tym samym w ordynacji wyborczej, w sposób zapewniający lepszą przejrzystość przepisów prawa związkowego. Na pewno – mając bardzo duże doświadczenie w tym temacie – będę czyniła starania, aby Związek NSZZ „Solidarność” wystąpił z inicjatywą ustawodawczą (np. poprzez zbieranie podpisów, czy nawet lobbing) zmian niektórych zapisów, chociażby ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, celem wypełnienia luk, które w niej występują, a które zupełnie niepotrzebnie w sytuacji już konfliktowej niejednokrotnie prowadzą do eskalacji konfliktu.
Również uważam, że Związek powinien podjąć działania zmierzające do zmiany ustawy o związkach zawodowych w przedmiocie obowiązku reprezentowania wszystkich pracowników. Skoro wzorujemy się na krajach mających dużo większe doświadczenia, to powinniśmy zastosować dobre rozwiązania tam występujące, takie jak rozwiązanie, że związek reprezentuje tylko swoich członków, a nie wszystkich pracowników.
Dlaczego nie przyjmiemy modelu zachodniego, polegającego na tym, że pracownik zanim podpisze umowę o pracę, od osób zarządzających otrzymuje informacje, jakie związki zawodowe funkcjonują u pracodawcy i składa wraz z podpisaną umową o pracę deklarację przynależności (np. Dania, Islandia). Posiadam duże doświadczenie w pozyskiwaniu nowych członków Związku (tzw. uzwiązkowienie w organizacji, której jestem przewodniczącą w minionej kadencji wzrosło o ponad 100%) i będę starała się je wykorzystać na szczeblu krajowym.
Najważniejszy dla Związku jest pracownik i temu będzie podporządkowana moja praca jako członka Komisji Krajowej.

W ostatnim czasie uczestniczyłaś w jakichś negocjacjach?
Moja działalność związkowa w głównej mierze polega na negocjacjach. Negocjacjach, czy to w zakresie zbiorowego prawa pracy, czy indywidualnego prawa pracy. Muszę przyznać, że negocjacje stanowią poniekąd główną moją działalność i wymagają ciągłej nauki niezbędnej, koniecznej do sprostania wymaganiom w sytuacji, gdy niektórzy pracodawcy posiłkują się kancelariami prawnymi będącymi czołówką kancelarii w Polsce.
Jak wynika z moich doświadczeń chyba nieźle daję sobie radę, gdyż w zdecydowanej większości zawsze udaje się zapewnić pracownikom coś więcej niż do czasu podjęcia negocjacji posiadali. Jako przykład mogę podać Spółkę, którą w 2015 roku objęliśmy działalnością naszej organizacji. Na początku było dramatycznie. Związek zmuszony był walczyć o prawa pracowników poprzez wejście w spory zbiorowe i groźbę akcji protestacyjnych, bowiem wcześniejsze rozmowy nie przynosiły żadnych efektów, a pracodawca kpił sobie z pracowników i związków. Efektem tego jest w miarę unormowanie sytuacji pracowników i regulacji związanych z pracą w sposób, w jaki powinno to wyglądać w każdej zwyczajnej firmie (np. powstał regulamin wynagradzania, kilkadziesiąt umów cywilnoprawnych zostało przekształconych na umowy o pracę, zawarto porozumienie w sprawie współpracy i wzajemnych zobowiązań). Obecnie trwają rokowania w sprawie zawarcia ZUZP i mam nadzieję, że do 31 marca 2019 r. prace nad nim zostaną ukończone.
W tym roku w wyniku rozmów i negocjacji prowadzonych przez NSZZ „Solidarność” została przeprowadzona akcja awansowa dla pracowników w dwóch Spółkach (PKP S.A. i PKP Cargo Connect Sp. z o.o.), a także zostanie wypłacona nagroda z okazji Święta Kolejarza.

Praktycznie co pewien czas organizacje związkowe muszą się upominać o należne pracownikom podwyżki płac, które winne być realizowane w ustalonych cyklicznych okresach przez pracodawców i często dopiero groźba strajku skłania ich do uznania żądań pracowników. Dlaczego dochodzi do takich właśnie sytuacji?
Dlaczego? Dlatego, że w dalszym ciągu właściciel nie chce się dzielić zyskiem z pracownikami wypracowującymi ten zysk. Po części wynika to z odwiecznego dążenia człowieka do pomnażania swoich dóbr, lecz po części również z dodatkowych wysokich kosztów obciążających wynagrodzenia. Ponadto w ostatnich latach nastąpił bardzo duży napływ taniej siły roboczej z krajów wschodnich świadczących pracę za wynagrodzeniem minimalnym lub niewiele wyższym od minimalnego, co również nie ułatwia negocjacji w sprawach podwyżek płac.
Dlaczego dopiero groźba strajku skłania pracodawców do ustępstw? Nie wiem i nie potrafię tego zrozumieć. Może dlatego, że osoby zarządzające w dalszym ciągu traktują organizacje związkowe nie jak partnera, tylko jako zło konieczne? Może wynika to również z nieświadomości, że działacze związkowi posiadają coraz większą wiedzę merytoryczną i zanim pracodawca zda sobie z tego sprawę, to podejmuje próby przedstawiania faktycznego stanu w sposób odbiegający od rzeczywistości.
Może jest to poniekąd konsekwencja tego, że pracodawca może stosować przeróżne fortele przy pomocy nieźle opłacanych ze środków firm kancelarii prawnych? Dopiero niejednokrotnie groźba akcji protestacyjnych powoduje, że da się uzgodnić porozumienie z organizacjami związkowymi.
Trudno jest wypowiedzieć się w tym temacie bez wysłuchania argumentów drugiej strony. Właśnie w ramach refleksji – może dobrze by się przysłużyło pokojowemu rozwiązywaniu konfliktów możliwość wypowiedzenia się w tej kwestii strony pracodawcy?

Jak oceniasz zmiany, jakie nastąpiły w PKP, biorąc pod uwagę chociażby usamorządowienie Przewozów Regionalnych?
O zmianach w PKP można mówić w dwóch kategoriach. Zmiany w odniesieniu do osób zarządzających oraz zmiany restrukturyzacyjne.
Jeżeli chodzi o te pierwsze, to z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że po bardzo ciężkim okresie współpracy z „bankomatami”, rozmowy w różnych aspektach przebiegają w sposób merytoryczny i zrównoważony, choć tematy tych rozmów nie są łatwe (np. porządkowanie występujących poprzednio nierówności pracowników, czy obowiązywanie wobec pracowników różnych regulacji z korzyścią dla małej grupy kosztem zdecydowanie większej). Zresztą potwierdzeniem korzystnej zmiany w tym zakresie jest przyznanie z inicjatywy naszej organizacji Spółce PKP S.A. w 2018 r. tytułu „Pracodawca Przyjazny Pracownikom”.
Jeżeli chodzi o zmiany restrukturyzacyjne i wspomniane usamorządowienie Przewozów Regionalnych, to w mojej ocenie doprowadziło to do podziału braci kolejarskiej. Dzisiaj w wielu województwach funkcjonuje Spółka POLREGIO, jak i Spółka Samorządowa - których właścicielem jest właściwy Samorząd Wojewódzki.
Oczywiście Samorząd Wojewódzki w pierwszej kolejności dba o pracę przewozową dla własnej Spółki, którą powołał, a w dalszej kolejności zleca przewozy dla Spółki POLREGIO, faktycznie dzieląc kolejarzy na tych swoich, dając im atrakcyjne relacje przewozowe, i na tych pozostałych, którzy dostają to, co jest bardzo często nieopłacalne, a z założenia przynosi stratę.
Takie instrumentalne traktowanie przewoźników jest kompletnie niesprawiedliwe i krzywdzące dla kolejarzy pracujących w Spółce POLREGIO, bardzo często kolejarzy o kilkudziesięcioletnim stażu pracy. I w tej materii jest wiele do zrobienia, a utworzenie holdingu Spółek PKP powinno znormalizować sytuację, tak aby spełnione były zawsze słowa Świętego Jana Pawła II „Kolejarze, nie dajcie się podzielić”…

Podczas różnych spotkań mam okazję rozmawiać z kolejarzami i większość z nich, oczywiście anonimowo, krytykuje upolitycznianie Związku, które prowadzi, według nich, do jego marginalizacji. A co Ty o tym sądzisz?
W naszej organizacji związkowej taki problem nie występuje. Moje zasady są takie, że dopóki jestem funkcyjnym działaczem związku, nie będę członkiem żadnej partii politycznej. I tej zasady trzymam się od wielu lat i myślę, że tak pozostanie…

Wiem, że bardzo czynnie zaangażowałaś się w organizację uroczystości związanych z 38. Rocznicą Protestu Głodowego Kolejarzy. Skąd się wzięła taka potrzeba?
Moje zaangażowanie i wsparcie dla organizatorów uroczystości związanych z Rocznicą Protestu Głodowego Kolejarzy we Wrocławiu w 1980 roku nie nastąpiło dopiero w bieżącym roku, ale trwa już kilka lat i traktuję to jako naturalną powinność wobec uczestników tego protestu, którzy nie bacząc na istniejące zagrożenia, a wręcz realne zagrożenie utraty tego, co najdroższe - własnego życia, podjęli się tego heroicznego czynu.
Uważam, że nie należy zapominać o ludziach, którzy walczyli i których walka niejednokrotnie przypłacona osobistymi dramatami dołożyła cegiełkę do obalenia totalitarnego, komunistycznego ustroju. Tym ludziom należy się oddawanie honoru i czci, i pielęgnowanie pamięci o nich i wydarzeniach, w których uczestniczyli jest powinnością dla przyszłych pokoleń. Kto pamięta i szanuje historię, ten przetrwa.
Korzystając z okazji składam Wszystkim Kolejarzom, Pracownikom, Emerytom, Rencistom i ich Rodzinom z okazji Ich Święta wielu łask Bożych wyproszonych przez Świętą Katarzynę, by przez wiarę, siłę, niezłomność i męstwo byli wiernymi naśladowcami swojej Patronki na wszystkich drogach codzienności. Niech królująca na naszych sztandarach Święta Katarzyna - opiekunka Kolejarzy, będzie nam znakiem i drogowskazem w służbie drugiemu człowiekowi i Ojczyźnie.

Dziękuję za rozmowę
Rozmawiał Zygmunt Sobolewski
fot. Z.Sobolewski/SolkolArt
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.