"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 20 wrzesienia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Renata, Filipina, Eustachy
 
Informacje i wiadomości z kolejowej (i nie tylko) „Solidarności”
Posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Kolejnictwa
23 stycznia 2017 r. w siedzibie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa odbyło się pierwsze w tym roku posiedzenie Zespołu Trójstronnego do spraw Kolejnictwa. Posiedzeniu Zespołu, w skład którego wchodzą przedstawiciele strony rządowej, pracodawców kolejowych oraz pracowników, przewodniczył podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Andrzej Bittel. Celem Zespołu jest prowadzenie dialogu społecznego i godzenie interesów wszystkich uczestników rynku kolejowego.
Na spotkaniu omówiono zmiany Regulaminu Zespołu oraz sprawy związane z powołaniem podzespołu do spraw zakładów zaplecza kolei i harmonogramów działania podzespołów roboczych, powołanych na posiedzeniu Zespołu Trójstronnego do spraw Kolejnictwa 1 czerwca 2016 r.
Do prac Zespołu Trójstronnego włączone zostały, obok MIB, Ministerstwo Finansów, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwo Rozwoju.

Kto i jak obchodzi minimalną stawkę godzinową?
13 zł brutto – co najmniej tyle zgodnie z prawem od stycznia 2017 r. powinna wynosić stawka godzinowa dla pracowników zatrudnionych na podstawie umów zleceń i tzw. samozatrudnionych. Jak się jednak okazuje, prawo sobie, a praktyka sobie.
Portal Trójmiasto.pl dotarł do informacji, które wskazują, że wielu pracodawców łamie bądź obchodzi nowe przepisy. Co więcej, z prostej analizy dostępnych publicznie ofert przetargowych wynika, że również niektóre instytucje publiczne oferują warunki kontraktów, które uniemożliwiają wypłacanie pracownikom wynagrodzenia w wysokości 13 zł za godzinę. Dotyczy to zwłaszcza branży ochrony. Przedsiębiorcy musieliby wówczas dopłacać do usług świadczonych przez siebie, a w to jakoś nie chce nam się wierzyć. Z informacji portalu Trójmiasto.pl wynika, że warunki przetargowe nie uwzględniające minimalnej stawki godzinowej oferują, właśnie na prowadzenie usług ochroniarskich, Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku oraz Pomorski Urząd Wojewódzki.
Jeśli chodzi o łamiących bądź obchodzących prawo pracodawców, o ich pomysłowości świadczy pobieżny chociażby przegląd internetowych dyskusji pracowników. To m.in. zastępowanie umów zlecenia umowami o dzieło (które nie są objęte stawką godzinową), zatrudnianie na czarno czy oficjalne wypłacanie minimalnej stawki godzinowej, ale przy zatrudnieniu na niepełny etat. W rzeczywistości pracownicy pracują w pełnym wymiarze godzin, a więc faktyczna stawka godzinowa wynosi mniej niż wymagane 13 zł brutto.
Pierwsze oficjalne dane będzie można poznać dopiero po wypłatach za styczeń, czyli pierwszy miesiąc obowiązywania nowych przepisów. Jednak „Solidarność” i Państwowa Inspekcja Pracy już teraz zapowiadają kontrole pracodawców i inne działania mające zapewnić egzekwowanie minimalnej stawki godzinowej.

Czy będzie łatwiej do podstawowej opieki zdrowotnej?
Na wprowadzonych do ustawy zmianach skorzystają przede wszystkim pacjenci, którzy posiadają prawo do świadczeń, chociaż system eWUŚ tego nie potwierdza oraz ci, którzy mimo że posiadają potencjalne prawo do świadczeń z tytułu ubezpieczenia zdrowotnego, nie są do niego zgłoszeni.
Dotychczasowe problemy dotyczyły m.in. dzieci niezgłoszonych do ubezpieczenia zdrowotnego jako członków rodziny, które po przekroczeniu 18 roku życia traciły prawo do świadczeń, jeżeli rodzice nie dokonali zgłoszenia. Problemy mieli także studenci, którzy podejmując pracę uzyskiwali tytuł do ubezpieczenia, a nie wiedzieli, że po rozwiązaniu umowy konieczne jest ponowne zgłoszenie ich do ubezpieczenia jako członków rodziny. Z powodu niedopełnienia tego obowiązku byli traktowani jako osoby, które nie mają prawa do świadczeń, mimo że spełniali przesłanki do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Gdy osoba w tej sytuacji potrzebowała pomocy lekarskiej, dowiadywała się, że system eWUŚ nie potwierdza jej prawa do świadczeń. Aby otrzymać nieodpłatnie pomoc, musiała podpisać oświadczenie, że jest ubezpieczona. Jednak jeśli NFZ ustalił, że taka osoba nie była zgłoszona do ubezpieczenia, musiała potem zapłacić za leczenie.

Jakie zmiany wprowadzają nowe przepisy
Pacjenci w sytuacjach wskazanych powyżej (lub ich opiekunowie prawni) będą mogli złożyć oświadczenie o przysługującym prawie do świadczeń opieki zdrowotnej i uzyskać nieodpłatnie poradę lekarską (w tym podstawowe badania laboratoryjne związane z realizacją świadczeń z zakresu POZ). Koszty tych świadczeń pokryje Narodowy Fundusz Zdrowia. Lekarz będzie mógł tym pacjentom wystawić recepty, jakie otrzymują osoby posiadające prawo do świadczeń. Jednak jeśli osoba, której wystawiono receptę, pomimo złożenia przez nią oświadczenia okaże się nieubezpieczona, będzie musiała ponieść koszty refundacji.

Możliwość wstecznego zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego
Nowelizacja ustawy powoduje również, że jeśli osoba nieubezpieczona (np. uczeń powyżej 18 roku, student) skorzysta ze świadczeń z opieki zdrowotnej, może zgłosić się do ubezpieczenia wstecz, jeśli wcześniej spełniała przesłanki do objęcia ubezpieczeniem jako członek rodziny. Dzięki temu wskazani pacjenci będą mogli otrzymać pomoc lekarską, której kosztami nie będą już obarczani.

Kto zapłaci za wizyty lekarskie
Narodowy Fundusz Zdrowia poniesie koszty wizyty u lekarza POZ, jeśli osoba, która nie ma prawa do świadczeń, złożyła oświadczenie o przysługującym prawie do świadczeń opieki zdrowotnej (lub system eWUŚ potwierdził jej prawo do świadczeń).

Czy pacjenci nadal będą potwierdzali prawo do świadczeń
Wprowadzane zmiany nie znoszą obowiązku potwierdzenia prawa do świadczeń i nie przewidują żadnych zmian dotyczących sposobów jego potwierdzania. Od 1 stycznia 2013 r. pacjenci potwierdzają prawo do świadczeń przez:
1. Elektroniczne potwierdzenie za pośrednictwem systemu eWUŚ;
2. Złożenie oświadczenia o przysługującym prawie do świadczeń opieki zdrowotnej;
3. Przedstawienie dokumentu papierowego potwierdzającego prawo do świadczeń.

Czym jest system eWUŚ?
Jest to Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców umożliwiająca natychmiastowe potwierdzenie prawa pacjenta do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Informacje zgromadzone w systemie eWUŚ są aktualizowane codziennie według danych otrzymywanych m.in. z ZUS i KRUS i przedstawiają stan uprawnień pacjenta w dniu, w którym dokonano sprawdzenia.

13 złotych i ani grosza mniej!
Główny inspektor pracy Roman Giedrojć zapowiada skuteczne zwalczanie patologii rynku pracy. Na celowniku 59 inspektorów pracy, jako ich zadanie priorytetowe, znajdzie się sprawdzenie czy minimalna 13-złotowa (brutto) stawka godzinowa jest wypłacana zleceniobiorcom i samozatrudnionym. Akcja PIP ma uświadomić, że za pracę lub świadczenie usług należy wypłacać co najmniej minimalne wynagrodzenie.
– Zmasowane kontrole ruszą po pierwszych wypłatach, czyli w lutym. Musimy wytypować firmy do sprawdzenia. Nieoceniona jest pomoc związków zawodowych, bo mają one większą możliwość pozyskiwania informacji o nieprawidłowościach oraz kontaktu z poszkodowanymi osobami. Dlatego cieszy mnie porozumienie o współpracy zawarte z NSZZ „Solidarność”. Dzięki temu kontrole przestrzegania minimalnej stawki godzinowej będą efektywniejsze – zapowiada Giedrojć na łamach „Dziennika Gazety Prawnej”.
Ta pomoc jest konieczna, gdyż niektórzy zatrudnieni sądzą, że jeśli zgłoszą się do PIP, to firma zrezygnuje z ich pracy.
Giedrojć deklaruje, że celem PIP jest zapewnienie 13-złotowej stawki uprawnionym osobom zatrudnionym na zleceniu lub na umowie o świadczenie usług. W każdym okręgowym inspektoracie i terenowym oddziale PIP będzie działał inspektor pracy za to odpowiedzialny. Oczywiście też każdy inspektor pracy przeprowadzający kontrolę, będzie sprawdzał też, czy pracodawca wypłaca minimalną stawkę.
Jeśli wynagrodzenie będzie niższe niż 13 zł (brutto) za godzinę, bo np. firma potrąca kary tylko po to, żeby obchodzić przepisy, inspektor pracy nałoży mandat lub skieruje wniosek do sądu. A ten może nałożyć grzywnę do 30 tys. zł.
Inspektorzy pracy, zabierający się za kontrole, mają doświadczenie i instrumenty, które umożliwiają ujawnienie wypłat „pod stołem”, przy zaniżeniu faktycznej liczby godzin pracy, a bez obciążeń składkami i podatkami. Jak? Choćby przez analizę grafików, rozkładu czasu wykonywania obowiązków lub usług, prostym porównaniu z liczbą zatrudnionych. Inspektorzy będą współpracować z ZUS i urzędami skarbowymi przy badaniu umówi i stawek.
Zdaniem Giedrojcia nie osłabi PIP fakt, że brak dokumentacji liczby godzin przepracowanych na zleceniu nie jest wykroczeniem. Wykroczeniem jest bowiem niezapewnienie uprawnionym osobom wynagrodzenia co najmniej 13 zł za godzinę. Ten zapis wystarczy. Inspektor pracy będzie wymagał od zatrudniającego, aby wykazał wypłatę owej stawki.

Zasiłek dla bezrobotnych w górę?
Prawdopodobnie jeszcze w 2017 r. zasiłek dla bezrobotnych zostanie podniesiony do połowy wysokości minimalnego wynagrodzenia, czyli do kwoty 1.000 zł brutto. Ok. 500 mln zł dodatkowych środków z Funduszu Pracy będzie wymagało podniesienie wysokości zasiłku dla bezrobotnych, co jest planowane najdalej od przyszłego roku - szacuje wstępnie resort rodziny, pracy i polityki społecznej.
Podwyższenie wysokości zasiłku dla bezrobotnych do połowy minimalnego wynagrodzenia, wynoszącego obecnie 2 tys. zł, zapowiedziała w minionym tygodniu premier Beata Szydło, która w ramach przeglądu pracy ministerstw spotkała się z minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietą Rafalską.
– W tej chwili nie przesądzamy, czy jeszcze jest szansa, żeby to weszło w tym roku, bo to jest też kwestia budżetowa, ale na pewno od przyszłego, 2018 roku, zasiłek dla bezrobotnych będzie podwyższony – mówimy o kwocie tysiąca złotych – powiedział wiceminister rodziny i pracy Stanisław Szwed.
Podniesienie kwoty zasiłku jest częścią planu poprawy skuteczności działań urzędów pracy. Według wiceministra, po dotychczasowych działaniach rządu, takich jak podniesienie płacy minimalnej oraz wysokości stawki godzinowej, naturalne jest również podniesienie wysokości zasiłków.
– Do zasiłku uprawniona jest mała liczba osób; to ma być na ten pierwszy okres na wsparcie dla osoby, która straci pracę – tłumaczył Stanisław Szwed, który wziął udział w konferencji z okazji obchodzonego 27 stycznia Dnia Pracownika Publicznych Służb Zatrudnienia
Obecnie wysokość podstawowego zasiłku dla bezrobotnych wynosi 831,1 zł przez pierwsze trzy miesiące oraz 652,6 zł przez kolejne. Świadczenie wypłacane jest przez 6 lub 12 miesięcy w zależności od stopy bezrobocia w danym regionie. Wysokość zasiłku zależy od stażu pracy - osoby uprawnione otrzymują 80, 100 lub 120 proc. podstawowej stawki. (źródło: nowyobywatel.pl)

Poradnictwo PIP w sprawach swobodnego przepływu osób
Nowym zadaniom Państwowej Inspekcji Pracy wynikającym z wdrożenia dyrektywy 2014/54/UE w sprawie środków ułatwiających korzystanie z praw przyznanych pracownikom w kontekście swobodnego przepływu pracowników poświęcona została uchwała przyjęta przez Radę Ochrony Pracy.
Dyrektywa UE z dnia 16 kwietnia 2014 r., zobligowała państwa członkowskie do wyznaczenia instytucji odpowiedzialnej za udzielanie porad dotyczących m.in. dostępu do zatrudnienia, warunków zatrudnienia i pracy, dostępu do przywilejów socjalnych i podatkowych, członkostwa w związkach zawodowych, dostępu do szkoleń, kształcenia, nauki zawodu oraz szkolenia zawodowego dla dzieci pracowników unijnych, pomocy udzielanej przez urzędy pracy, obywatelom państw członkowskich UE i EFTA korzystających ze swobodnego przepływu pracowników.
Jak informuje na stronie internetowej PIP, to właśnie inspekcja została wskazana jako instytucja odpowiedzialna za prowadzenie tego rodzaju poradnictwa w Polsce.
Rada Ochrony Pracy pozytywnie oceniła przygotowania Państwowej Inspekcji Pracy do realizacji nałożonego na nią nowego zadania, szczególnie działania na rzecz utworzenia centrum informacyjnego w Głównym Inspektoracie Pracy, czytamy na stronie PIP.
ROP zwróciła przy tym uwagę na problemy dotyczące m.in. kwestii kwalifikacji pracowników urzędów pracy. PIP ma udzielać porad dotyczących m.in. pomocy udzielanej obywatelom UE i EFTA zainteresowanych pracą w Polsce przez urzędy pracy.
„Wymaga to odpowiedniego przygotowania i kompetencji pracowników tych jednostek zwłaszcza w zakresie znajomości języków obcych, a także ich odpowiedniego wynagradzania” - podkreśla PIP.
(Ze stron internetowych NSZZ „Solidarność” i Sejmu RP zebrał [aw])
fot.mib.gov.pl, PKP PLK


  Komentarze 2
~wpisz swój nick2017-02-21 12:24:44
kto pisze te bzdury na zamówienie ?
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.