"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 28 czerwca 2017 r.
Imieniny obchodzą: Florentyna, Leon, Ireneusz
 
Unia socjalna, jak rządy PiS
   W Unii Europejskiej toczy się ważna debata dla europejskich społeczeństw. Europosłowie debatują i czynią ustalenia na temat tak zwanego filara praw socjalnych. O co chodzi? Idzie o prawa mniejszości, niepełnosprawnych i nade wszystko o poprawę losu rodzin.
Aktywni w tej ważkiej debacie są europosłowie PiS – Czesław Hoc i Zbigniew Kuźmiuk.
   Hoc stwierdził na forum parlamentu europejskiego, co następuje: - Popieramy Europę bez barier dla osób niepełnosprawnych, przeciwdziałanie ubóstwu dzieci i ochrony ich praw, wzmacnianie praw osób w starszym wieku, przeciwdziałanie bezdomności, programy zatrudnienia osób młodych, ochronę osób wykluczonych z rynku pracy, prawa integracji Romów.
Hoc stwierdził również: - Ponadto wiele z tych szczytnych celów jest w istocie działaniami pozornymi. Nadal istnieje poważy problem dotyczący ubóstwa dzieci, wykluczenia, marginalizacji i bezrobocia pośród ludzi młodych (…) nasuwa się pytanie, niestety retoryczne: ile kobiet objęło stanowisko na najwyższych trzech urzędach Unii Europejskiej, tj. szefa Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej?
   To rzeczywiście retoryczne pytanie. Sama Unia Europejska, jej politycy i instytucje powinny zadbać o równouprawnienie i społeczny solidaryzm. Póki co, Unia Europejska dba o swoich liderów i wyższych urzędników (np. komisarzy). Idzie rzecz jasna także o pensyjki i sowite odprawy po upłynięciu kadencji urzędasa. O unijnych emeryturkach – szkoda gadać!
Zbigniew Kuźmiuk słusznie dostrzega podobieństwo między filarem praw socjalnych Unii Europejskiej, a polityką rządu Beaty Szydło: - Chcę przy tej okazji zwrócić uwagę, że w moim kraju, w Polsce, realizowany jest od blisko roku przez nowy rząd, pronatalistyczny program Rodzina 500plus wspierający kwotą blisko 120 euro miesięcznie na dziecko, rodziny wychowujące dwoje i więcej dzieci, a także mniej zamożne rodziny z jednym dzieckiem.
   Pozwolę sobie przypomnieć Czytelnikom „Wolnej Drogi”, że program Rodzina 500+ kosztuje podatników 1,5%, czyli 23 miliardy złotych rocznie. No, Unia Europejska może się od Polski tego i owego nauczyć. Mniej pustosłowia, więcej pieniędzy dla rodzin i dzieci.
Europoseł Kuźmiuk zaapelował do europosłów Unii o wsparcie programów socjalnych i prorodzinnych krajów członkowskich. Służyć owemu wsparciu powinien Fundusz Społeczny Unii.
Należy mieć tylko nadzieję, że tak się stanie. Solidaryzm w Unii Europejskiej jest wszak jedną z najważniejszych wartości. Stawką przy konstruowaniu filara socjalnego jest przezwyciężenie kryzysu demograficznego, który nęka większość, o ile nie wszystkie kraje Unii. Jeśli nie zaradzimy kryzysowi demograficznemu, to już niedługo w Europie nie będzie Europejczyków, a chrześcijanie stanowić będą mniejszość i staną się dla muzułmańskiej większości najzwyklejszą sektą.

Na Zachodzie bez zmian
   Gazprom już od lat walczy o pozycję lidera i hegemona na europejskim rynku gazowym. I przyznajmy – walczy skutecznie. Dzięki Nord Stream i Nord Stream II Gazprom już zdominował rynki europejskie. Bezpieczeństwo energetyczne krajów członkowskich jest poważnie zagrożone.
Kraje Zachodniej Europy nie chcą lub nie potrafią zaradzić temu poważnemu kryzysowi bezpieczeństwa energetycznego Unii. Brak zdecydowanych działań Unii powoduje ośmielenie i agresję Gazpromu. A Gazprom, o czym warto zawsze przypominać, jest narzędziem nacisków politycznych putinowskiej Rosji szczególnie na kraje dawnego Układu Warszawskiego.
Merytoryczny głos w tej ważkiej sprawie zabrała europosłanka PiS, Anna Fotyga. Stwierdziła kategorycznie: (…) to właśnie Gazprom uzyskuje pozycję de facto hegemoniczną.
   W ostatnim czasie decyzją urzędasów Unii Europejskiej przyznano Gazpromowi prawo do zwiększenia przepustowości Nord Stream, co wywołuje jeszcze agresywniejsze agresywniejsze roszczenia gospodarcze i polityczne rosyjskiego potentata gazowego. - Ta decyzja podważa prawo europejskie, podważa również zasadę solidarności w odniesieniu do Ukrainy i innych państw, zapisaną w traktacie o Wspólnocie Energetycznej, umowie stowarzyszeniowej z Ukrainą i w innych aktach prawnych - komentuje Fotyga.
Święta prawda! Europosłowie i unijne urzędasy – do roboty. Ten problem musi być skutecznie i na wiele dziesięcioleci rozwiązany. Powtarzam – Do roboty!
Krzysztof Derdowski
fot.cenytransferowe.org


  Komentarze 2
~wpisz swój nick2017-02-22 17:28:46
Biedni geje, nie mogą być sami zapłodnieni i muszą zapłodnić lesby. Przecież to jest dyskryminacja!!! Może się kiedyś doczekają.
~wpisz swój nick2017-02-21 12:23:47
Brak zrozumienia dla inności ludzi dochodzi już do paranoi.Geje nie mogą być zapładniani metodą in vitro bo nie pozwala na to biologia. Czy ma to jakieś znaczenie dla piszącego poniżej? Nie ma żadnego. Przywalić gejom i koniec.
~wpisz swój nick2017-02-20 10:36:33
@ zniesmaczona. Naprawdę nie widzi Pani dewiacji? Jeżeli założymy, że geje byli, są i będą, to umożliwianie im zapłodnienia in vitro lub adopcji dzieci, z pewnością jest dewiacją.
~Zniesmaczona2017-02-17 12:52:04
Komentarz powyżej jest obraźliwy i nie rozumiem dlaczego nie został usunięty
~zgrzyt2017-02-14 08:39:58
Matka rodząca dzieci, nie może czuć się pokrzywdzona w sprawach bytowych ani na dziś, ani na emeryturze. Europejscy liberałowie, to monetaryści i obłudnicy dbający bardziej o różnych dewiantów, niż o kobiety rodzące dzieci. Matka straci pracę, straci na emeryturze, a ojcu zorganizujemy pracę tak, by w domu był raz w miesiącu. A może by tak do pracy w budżetówce, w pierwszej kolejności przyjmowano matki, które odchowały trójkę dzieci. Dziesiątki tysięcy kierowców śpią w kabinach swoich samochodów, zamiast w domu z żoną i dziećmi. Towary można wysłać na tory, a lokomotywy wymieniać na granicy i będzie szybciej. Plastikowe panienki w referatach socjalnych, przyznają zasiłki i doradzają matkom jak mają wychowywać dzieci. Jak widać po bogatszych krajach, same zasiłki nie zwiększają dzietności.
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.